czy można mówić o przeciążniu ?
by bromba on lut.10, 2009, under Artykuły użytkowników
Od ponad miesiąca posiadam karty Tarota i oczywiście jako początkująca osoba rzuciłam się w wir studiowania książek i medytacji. Wszystko było by w porządku gdyby mnie nie prześladowały nocami nie mam nic przeciwko śnieniu o nich raz na jakiś czas ale w kółko powtarzające się obrazy i związana z nimi symbolika to już ciutkę dla mnie za dużo. Czy na początku przygody z Tarotem takie sytuacje też się wam przydarzały?
Luty 10th, 2009 on 00:32
Jeśli dużo czytasz o tarocie, ciągle o tym myślisz to we śnie się ta wiedza porządkuje. Być może poprzez sny podświadomość chce przekazać Ci znaczenie niektórych kart. Mnie nie śniły się często karty, zdarzyło się to może ze dwa, trzy razy.
Luty 10th, 2009 on 00:34
Myślę ze to dobrze, ze twoja podświadomość transformuje dane, korzystaj z tych obrazów sennych, bo z pewnością znajdziesz w nich wiele cennych przekazów…mnie kilka razy śniły się karty ale jako postaci, np.Śmierć dosłownie jako szkielet w płachcie i z kosa, wkrótce potem w moim życiu nastąpiła pewna ważna zmiana, ale nie drastyczna i nie związana ze śmiercią w sensie dosłownym. Tak wiec myślę ze sny to skarbnica wiedzy o naszej podświadomości, a przecież w tarocie mnóstwo jest symboli, archetypów, szyfrów itp. jestem pewna ze z czasem Twoje sny się uspokoją…