Moje doswiadczenia z kartami tarota
by lentilka on lut.10, 2009, under Artykuły użytkowników
Witam! Moje doswiadczenie z kartami zaczelo sie od 2003 roku na poczatku byly to tylko kart klasyczne stawialam sobie rozne rozklady. Szukalam w kartach podpowiedzi w roznych dziedzinach na poczatku zadawalam pytania dotyczce mojej pracy zawodowej a potem zycia osobistego. Z czasem zaczlam rowniez stawiac czasem karty swoim kolezanka i czasem cos sie spradzalo, ale tylko czasem:/. Lepiej jest mi stawiac karty dla sibie jest mi wtedy jakos latwiej pewne rzeczy zobaczyc. Zazwyczaj wrozbe stawialam sobie na okres 3 miesiecy i niejednokrotnie mi sie uklady sprawdzaly np.:odnosnie pracy karty mowily ze pojwi sie praca ale bedzie wymagala odemnie duzego wysilku fizycznego a pieniadze nie beda duze i mi sie to spradzilo.Ostatnio zaczelam interesowac sie kartami tarota. A zaczelo sie to po wizycie u wrozki u ktorej bylam w zeszlym roku od tego czasu czesto siegam po karty i staram sie w wolnym czasie czytac ksiazki dotyczace Arkanow Wielkich. Jest we mnie jeszcze duzo pytan dotyczacych kart po kazdym rozkladzie czekam co pokaze czas i dopiero jak sie wydarzy dana sytuacja moge sobie odpowiedziec na nurtujace mnie pytanie jakie tak naprawde miala przeslanie karta. Ja osobisce zawsze zapisuje sobie pytanie na ktore chce uzyskac podpowiedz i date kiedy dokonuje rozkladu kart. Jakies dwa tygonie temu stawialm sobie karty odnosnie kariery zawodowej i dzieki rozkladowi kart zobaczylam jaka panuje sytuacja w mojej pracy i jak to sie odbij na mnie. Znalazlam w kartach potwierdzenie ze musze z niej odejsc byla to dlamnie cenna wskazowka i pomogla mi w podjeciu decyzji.Gozej radze sobie z rozstawem kart dotyczacych zycia osobistego ale mam nadzieje ze z czasem jaks pojdzie mi to łatwiej .Mysle ze na tym zakoncze Pozdrawiam Ania

Luty 10th, 2009 on 02:03
moim problemem jest to ze karty sie mnie nie słuchaja i nie odpowadaja mi na pytania jakie zadała mi osoba ktura chciała abym jej postawił ale na to co je interesuje i czesto mam kłopot aby je dobrze zinterpretowac
Luty 10th, 2009 on 02:04
witam, odwiedzałam portal gazety pl.polece ten znajomym ja zajmuje się tarotem juz kilka dobrych lat interesowałam sie tym już przeszło od 10…a pierwsza talie miałam 7 lat temu od tego momentu duzo sie wydarzyło, jedno co wiem trzeba byc dobrą osoba …prawdomówną….i kierowac się w życiu prawdziwymi wartościami…. sama obecnie wróze prze gg….rzadziej osobiście ale zawsze przestrzegam bhp” to wazne aby nie naładowac ise problemami klientów aby byc czstą…i naładowna pozytywna energią przynajmniej obmywam recę reszta..to moja indywidualna sprawa(natomist rozwój duchowy jak najbardziej wskazany),to nie zabawa…ale uwielbiam pomagac innym to mi daje radośc dlatego miło jak ktos mi potem dziekuję, pozdrawiam uwagi piszcie na laviaczarownica@interia.pl
Luty 10th, 2009 on 02:05
heh ja czasem lubie myslec o sobie ze jestem aniolem w ludzkiej skorze… tylko zeby to sie na rzeczywistosc bardziej przekladalo to by bylo lepiej
ale staram sie jak moge.. pomoge kazdemu kto mnie poprosi – oczywiscie w miare mozliwosci – a te mam jeszcze b.skromne oby do przodu szlo
Pozdrawiam wszystkich
Luty 10th, 2009 on 02:06
Jasne, ale sciemka
Powiesz mi jak skoncze w ostatnim tomie powiesci ?
Hehhhhhh
naczy Serene to nie do Ciebie, tylko do „czarownicy”
a kysz a kysz
hehehehe
Pozdro Serene !