Zło
by Kasia W on lut.10, 2009, under Artykuły użytkowników
Kilka razy miałam okazje usłyszeć zdanie ze tarot to narzędzie diabla. Ze kart tarota nie wolno trzymać w swoim domu bo sprowadza to na rodzinę nieszczęścia i choroby. Ze osoby które biorą się za wróżenie zaczynają mieć poważne kłopoty. Niektóre osoby które wcześniej same pracowały z kartami dziś same mówią ze tarot to ZŁO i ze nie należy na jego ścieżkę wchodzić w ogóle.
Luty 10th, 2009 on 01:02
hym no tak ale kazdy sie musi sam spazyc ja sam stawiam karty od 5 miechów i chyba jest ok ale w sumie nie sprawdze tego jak miałem kłopoty tak dalej je mam. Jak miałem przyjemnosci i tak dalej . Ale ostatnio na swoiej drodze rozwoju spotkałem dziewczyne która była u egzorcysty miała wiekie kołopoty własnie przez tarota, nawruciła sie i teraz jest bardzo religijna mówie pierdoły na temat boga ale ja mam troche inny stosunek i spojrzenie na niego niz ona trudno. Fakt faktem są dwie koncepcje tego dlaczego karty wrózoł pierwsza to podswiadomosc ( jest wygodniejsza ) druga to moc diabła który nie zna przyszłosci ale za to zna terazniejszosc i jest baaaardzo sprytny. Jestem ciekawy co na to odpowiedza nasi tarocisci ??
ps sory ze tak napisałem ale nie chce mi sie sprawdzac literówek
Luty 10th, 2009 on 01:03
„Miała kłopoty przez tarota”(?). Jak ja lubię czytać takie rzeczy! Ugruntowują mnie one w przekonaniu ze ziemia jest płaskim dyskiem opartym na 7 krokodylach na górze otoczona niebem, a na dole podparta piekłem. Nabieram również pewności, że jak kobieta ma okres to przy niej szybciej śmietana kiśnie. Słyszałem tez, że ziemia jest „trójkątna”, a ludzie dzielą się na ludzi, statystów i agentów. Kiedy idziesz droga agencie przewijają po bokach dekoracje, a ty w istocie stoisz w miejscu.
A tak mniej poważnie:
Spróbujcie spojrzeć na tarot jako obraz rzeczywistości, gdzie każdy jak w ekosystemie, egzystuje spełniają określoną funkcje jest tam:
Mag – sztukmistrz, artysta,
Cesarz – decydent, polityk,
Kapłan – nauczyciel drogi środka
Eremita – nauczyciel tych, dla których klasyczne normy nie maja zastosowania
Diabeł – bóg natury i leśnej głuszy, Diabeł to wypaczony przez katolicyzm grecki Pan, celtycki Cernunnos i jego anglosaski odpowiednik Hern, którego może pamiętacie ze starego serialu „Robin Hood” z muzyką grupy Clanned . Kultura europejska przelewając krew za „jedynego Boga” ulokowała Pana nie w lesie lecz w piekle , a wraz z nim nauczyła ludzi spychać w podświadomość ludzie popędy i namiętności.
gratis dictum
Jak zauważa Flawio Anusz im bardziej dogmatyczny Kapłan tym bardziej buntowniczy Diabeł. /zaleznosci arkanu V do raknau XV/ Widzą to również, psychoanalitycy twierdzą iż” każde tłumienie popędów prowadzi do dewiacji.” Niewiele osób zdaje sobie sprawę ze Karol Wojtyła zreformował podejście kościoła do Ciała, wczesniej ignorowanego i traktowanego marginalnie, wręcz siedliska zła.
Życzyłbym sobie, aby nasze forum obrastało w ludzi myślących samodzielnie.
Natomiast zagrożenia wynikające z samodzielnej pracy z karta mają wiele innych aspektów i chętnie je omówię na forum jeśli dyskusja wejdzie na poziom wykraczający ponad powielania absurdów co piszę z pełnym szacunkiem dla „Niegodziwy” i „Zło” dziękując im za posty na forum.
Pozdrawiam
P.H.
————————-
p.s. for „niegodziwy”
Czytaj zależności nie następstwa. Szukaj przyczyn. Zaczniesz zmieniać swoje życia. Cierpliwości.
Luty 10th, 2009 on 01:04
Oj bo zaraz przyjdzie ktoś z Młodzieży Wszechpolskiej i Was przegoni
he he,ale ja też potrafię być poważna.A więc uważam,że hipokryzji jest mnóstwo.Znam wróżkę z której porad korzystał sam ks.Jankowski!!!
Luty 10th, 2009 on 01:05
a ja myśle , ze to nie trzymanie Talii w domu czy jej użuwanie sprowadza kłopoty, tylko ściagamy je na siebie sami.
miałam kiedys niewielkie doswiadczenia z Tarotem (dostałam Talie wraz z książką Tarot Magów od bliskiej mi osoby- teraz myśle , ze ta osoba znała mnie lepiej niż wtedy ja sama – to było z 8 lat temu). Potem sama próbowałam układac rokłady- teraz niewiele z tego pamietam, bo zdarzyła sie taka sytuacja , że próbując coś powiedzieć na podstawie tych kart pewnemu znajomemu zatrzesły mi sie rece i wszystkie karty wyladowały na podłodze- tak sie przeraziłał, że schowałam je na te jakieś 5 lat i wogóle ich nie wyjmowałam- zapomniałam o nich.
Wtedy wydawało mi się, ze to prawda… że to jakies zło ukryte w tych kartach, ale czytajac Twoją wypowiedź przypomniała mie się tamta sytuacja- i teraz myślę, że to nie karty i ich zła moc tylko moja słabosc i strach, ze nie poradze sobie z interpretacją to spowodowały (tamten znajomy, był dla mnie niepojeta- zbyt skomplikowana postacia)- nawiasem: wyprowadził mi gdzieś książkę- a teraz chetnie bym się w nia znów zagłębiła.
A Tarot?, myślę, że jest odzwierciedleniem duszy (jakby tego nie nazwać) kazdego z nas. a w kazdym z nas jest przeciez i dobro i zło.
Powaga Tarota i to, że to nie zabawa wynika z tego, ze nie nalezy sie bawić własna dusza- TRZEBA JĄ SZANOWAĆ,PIELEGNOWAC – ale wcześniej trzeba JĄ ROZUMIEC- w tym pomaga tarot (też).
I nierozsiewajmy juz wiecej bzdur na temat szatana.
Maya